Kuchciński: Raz leciała tylko moja żona. Zapłacę 28 tysięcy złotych

Po dokładnej analizie wykonywanych lotów okazało się, że bezpośrednio po jednym moim locie z Warszawy do Rzeszowa, w drodze powrotnej do Warszawy za zgodą dowódcy załogi oraz jego przełożonego podróżowała moja żona – powiedział w oświadczeniu w sali konferencyjnej Centrum Medialnego w Sejmie marszałek Marek Kuchciński. Kilka dni temu Centrum Informacyjne Sejmu zapewniało, że takich sytuacji nie było, a w stosunku do mediów, które takie informacje podawały, wysuwało zarzut „naruszania standardów prawa”.